Archiwum 28 lutego 2005


lut 28 2005 Bez tytułu
Komentarze: 1

.::Sama już nie wiem::.

W moim życiu nic nowego-zupełnie nic. Cały czas choruje, a zalglosci w szkole rosna...Eh...Dzis moj MiSiU byl na komisji wojskowej- do woja niepojdzie ale jeakos specjalnie mnie to nie cieszy, moze dlatego, ze to do mnie jeszcze niedotarlo, a moze dlatego ze poprostu jestem chora i zle sie czuje...Wlasnie! Pogodzilam sie z moim "braciszkiem" tak bardzo sie ciesze bardzo wiele dla mnie znaczy-lecz mniej niz moje I love You...Niedosc, ze jestem znowu chora to jeszcze na dodatek sama nie wiem co robic...Miedzy mna a zlotkiem wszytsko jest ok ,a jednak czuje, ze jestesmy od siebie dalej niz kiedys. Ostatnio - no mozna tak to nazwac - nie ma dla mnie czasu. Spotykamy sie w szkole na paru przerwach (ale jak jestem chora to nie-przyjdzie do mnie do domu na godzinke z lekcjami i narqa) czasem przyjdzie na troszke do mnie do domu ( ale to tylko na godzinke gora dwie). Nadal spedzamy z soba cala sobote (bo kara odwieszona) ale... To nie to samo...Czegos mi brakuje ;( Kochanie przytul mnie ;( Coraz czesciej brak mi jego ciepla, coraz czesciej mam nagly' mocny atak tesknoty i checi przytulenia, nawet jesli widzielismy sie tego dnia i widzimy sie na drugi...Nie wiem, nie wiem...Sama juz nie wiem co sie ze mna dzieje. Czuje, ze spadam na dno i nikt mnie z niego niewyciaga =(

doxi : :